Wg producenta jest to peeling gruboziarnisty. Co prawda nie mam porównania z wersją drobnoziarnistą, ale wg mnie ziarenka są dość małe. Są natomiast bardzo ostre i jest ich dużo, więc świetnie dają sobie radę z oczyszczeniem skóry. Drobinki znajdują się w przezroczystym żelu o przyjemnym zapachu.
Stosowanie
1 - 2 razy w tygodniu peeling nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy omijając okolice oczu. Masować ok. 2 minut, następnie zmyć ciepłą wodą. Przeznaczony dla osób w każdym wieku.Obietnice producenta
EFEKT: idealnie matowa, świeża i gładka cera o ładnym zdrowym kolorycie. Pory zwężone i mniej widoczne, zaskórniki zredukowane. Skóra doskonale przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.Moja opinia
Peeling dobrze oczyszcza skórę nie podrażniając jej. Rozjaśnia przebarwienia - zasługa kwasów AHA. Czasem miałam wrażenie, że lekko wysusza skórę, ale i tak po peelingu zawsze stosuję maseczki, które niwelowały ten efekt. Mogło to być również spowodowane wodą, na którą moja skóra jest wrażliwa. W każdym razie polecam po peelingu zastosować maseczkę nawilżającą lub choćby krem.
Producent twierdzi, że opakowanie wystarcza na 2 zastosowania. U mnie taka ilość wystarczyłaby co najmniej na 3-4, dlatego żałuję, że produktu nie można dostać w większym opakowaniu. Saszetka jest higieniczna, dobrze sprawdza się w podróży, ale wolałabym żeby na półce w łazience stała cała tubka.
Czy efekt jest jak po zabiegu diamentowej mikrodermabrazji? Nie wiem, nie miałam jeszcze zbiegu w salonie. Ale, w porównaniu do innych peelingów, jest świetny.
Skład
Aqua (Water), Urea, Glycerin, Polyethylene, Diamond Powder, Mandelic Acid, Citric Acid, Lactic Acid, Sodium Hyaluronate, PEG 40 Hydrogenated Castor Oil, Ammonium Acrylodimethyltaurate/VP Copolymer, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Polymethylsilsequioxane, Ethylhexylglycerin, Triethanolamine, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, DMDM Hydantion, Parfum (Fragnance), Limonene, Hexyl Cinnamal.Aqua (Water) - woda
Urea - mocznik - nawilża, zmiękcza skórę; tu jest wysoko w składzie, a więc ma duże stężenie, także będzie działał również keratolitycznie
Glycerin - gliceryna
Polyethylene - polietylen - drobinki ścierające naskórek
Diamond Powder - proszek diamentowy - złuszczające drobinki
Mandelic Acid - kwas migdałowy - kwas AHA - złuszcza, ma działanie antybakteryjne
Citric Acid - kwas cytrynowy - kwas AHA - złuszcza
Lactic Acid - kwas mlekowy - kwas AHA - złuszcza i nawilża
Sodium Hyaluronate - hialuronian sodu - tworzy na powierzchni skóry film, który wiąże wodę
PEG 40 Hydrogenated Castor Oil - polioksyetylenowany 40 molami tlenku etylenu uwodorniony olej rycynowy - substancja odtłuszczająca usuwająca zanieczyszczenia tłuszczowe z powierzchni skóry
Ammonium Acrylodimethyltaurate/VP Copolymer - kopolimer akryloilodimetylotaurynianu amonu i poliwinylopirolidonu - wpływa na konsystencję, chroni przed rozwarstwieniem, przedłuża trwałość produktu
Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer - kopolimer kwasu akrylowego i alkilometakrylanu o długości łańcucha C12-22 - wpływa na konsystencję, stabilizuje zawiesinę, chroni przed rozwarstwieniem, przedłuża trwałość produktu
Polymethylsilsesquioxane - silikon - tworzy film na powierzchni skóry
Ethylhexylglycerin - konserwant pochodzenia naturalnego, humektant
Triethanolamine - Trójetanoloamina (TEA) - trzeciorzędowa amina alifatyczna - regulator pH; jej stężenie nie powinno przekraczać 5%
Disodium EDTA - sól dwusodowa kwasu wersenowego (kwau etylenodiaminotetraoctowego) - sekwestrant (związek kompleksujący jony metali) - zwiększa trwałość kosmetyku, zapobiega zmianom barwy oraz konsystencji, wspomaga działanie konserwantów
Phenoxyethanol - fenoksyetanol - substancja konserwująca - uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów; dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie: 1,0%
DMDM Hydantoin -1,3-bis(hydroksymetylo)-5,5-dimetyloimidazolidyno-2,4-dion - substancja konserwująca - uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów; dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie: 0,6%.
Parfum (Fragnance) - kompozycja zapachowa
Limonene - limonen - jednopierścieniowy węglowodór terpenowy - składnik kompozycji zapachowych, imituje zapach skórki cytrynowej; potencjalny alergen
Hexyl Cinnamal - Aldehyd heksylocynamonowy (2-benzylidenooktanal) - nienasycony aldehyd aromatyczny - składnik kompozycji zapachowych, imituje zapach jaśminu; potencjalny alergen




14 komentarze:
lubie bielende, ale o tym peelingu jeszcze nie słyszałam :)
nie miałam jeszcze tego peelingu, pozdrawiam :)
wizualnie wygląda raczej na delikatny peeling.
Szkoda że moja cera naczynkowa ogranicza mnie w używaniu peelingów ziarnistych chętnie bym spróbowała
nie używałam, ale lubie kosmetyki tej firmy ;)
ps. super blog, jakbyś jeszcze wyłączyła weryfikacje obrazkową do komentarzy to by było meega super ;)
@madame raspberry:
Dziękuję :) Dobry pomysł z weryfikacją obrazkową. Myślę, że niedługo ją włączę, jak znajdę informację jak to zrobić. Na razie dopiero poznaję bloggera od strony technicznej i np. nie wiem czemu przy komentarzach na moim blogu nie mam opcji 'odpowiedz'.
@Sówka81:
Ja mam cerę mieszaną i ona nie bardzo lubi peelingi enzymatyczne.
@żaneta serocka:
Nie wiem czemu producent określił peeling jako gruboziarnisty. Przy następnej wizycie w drogerii kupię wersję drobnoziarnistą, dla porównania. Ziarenka są ostre i dobrze zdzierają, choć nie wiem jak poradziłyby sobie z tłustą cerą.
Lubię peelingi mechaniczne do twarzy, a jeszcze bardziej płatki peelingujące...jednak ostatnio musiałam zrezygnować ze złuszczania mechanicznego ze względu na wypryski...
Bardzo lubię Bielendę. Skusiła mnie obietnica rozjaśnienia przebarwień. Chętnie wypróbuję :)
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na rozdanie na moim blogu :)
uwielbiam wszystkie peelingi do twarzy;)
lubie tego typu peelingi, wyprobuje :)
zapraszamy w wolnej chwili :)
Uwielbiam ten peeling i także chciałabym, aby był w dużym opakowaniu, bo zużyłam już kilkadziesiąt saszetek..
Nigdy go nie próbowałam, a nawet nie widziałam, ale czuję się zachęcona ;) Ostatnio sama zrobiłam peeling z glinką, korundem, olejkami i innymi naturalnymi składnikami i na razie jestem nim zachwycona ;)
Chyba mam go gdzieś w moich saszetkowych zapasach, zaraz lecę poszukać ;)
Miałam z tej firmy taki różowy peeling i był całkiem ok ;) Możliwe, że po tego też zajrzę :)
Prześlij komentarz